» Pokaż wszystko «Poprz. «1 ... 2 3 4 5 6 » Pokaz slajdów
Wspomnienia pracownicy Skierniewickiego Browaru Parowego Władysława Strakacza w Skierniewicach Pani Janiny Wyszatyckiej
Wspomnienia pracownicy Skierniewickiego Browaru Parowego Władysława Strakacza w Skierniewicach Pani Janiny Wyszatyckiej ur. w roku 1917 w Warszawie – od 1921 roku - mieszkanki Skierniewic. Pani Janina Wyszatycka w browarze Władysława Strakacza pracowała od 1939 roku jako laborantka.Jej wspomnienia :
Pani Janina Wojcieszkowa z Kisielewskich, pracowała w Skierniewickim Browarze Parowym od 15 kwietnia 1939 roku do 31 grudnia 1945 roku, (jak pisze Kamila Strakaczowa – druga żona Władysława Strakacza – jednocześnie sekretarka browaru w „ Świadectwie Pracy”) , jako chemiczka – laborantka. Jak stwierdza właściciel browaru „ Przez powyższy okres czasu Pani Wojcieszkowa dała się poznać jako pierwszorzędna siła fachowa o dobrym przygotowaniu teoretycznym i odpowiedniej praktyce. Pani Wojcieszkowa prowadziła samodzielnie i ku naszemu zupełnemu zadowoleniu laboratorium i wykonywała analizy wchodzące w zakres kontroli produkcji oraz oceny surowców i półfabrykatów. Powierzone sobie prace wykonywała szybko i dokładnie wykazując duże poczucie odpowiedzialności oraz życzliwości i lojalności w stosunku do naszej firmy. Odchodzi na własne żądanie pragnąc się usamodzielnić.” Skierniewicki Browar Parowy Władysława Strakacza.
Janina Wojcieszkowa wspomina „W okresie wojny układy między pracownikami w browarze były wspaniałe. Często spotykano się po pracy organizowano wspólne imprezy. Dyrektor Strakacz bardzo dbał o pracowników. Przywoził zboże ze swego majątku w Strobowie, sprzedawał pracownikom mleko po niższych cenach. Jego żona Pani Kamila Strakaczowa pomagała żonom tych co byli w obozach. Po powstaniu warszawskim organizowali pomoc sanitarną i jedzenie dla wywożonych z Warszawy. Wyciągano chorych, przyjmowano ich do szpitala. Pani Strakaczowa z mężem ukrywali po wojnie w browarze Henryka Sztompkę . Urządzili jego koncert w Sejmiku. W czasie wojny opiekunem browaru był Niemiec Wers. Był bardzo porządny, uprzedzał pracowników o łapankach itp.W1950 r. browar upaństwowiono i wtedy państwo Strakaczowie wyjechali do Warszawy. Dyrektorem został pan Skuratowicz. W1956 browar przeszedł pod zarząd w Łodzi.”
Pani Janina Wojcieszkowa do wspomnień załącza maleńką fotografię z jednego ze spotkań kadry zakładu podczas okupacji hitlerowskiej w skierniewickim browarze, precyzując ich wizerunki. A oto i oni – Pracownicy Skierniewickiego Browaru Parowego Władysława Strakacza.
Od góry od prawej : p. Piasecka p. Wyszatycka- Wojcieszko żona Pana Dmochowskiego inżyniera chemika z laboratorium, Pan Grzelkowski — urzędnik, Pani Sabina Mroczkowska a za nią Pan Mroczkowski obydwoje urzędnicy, p. Kisielewski buchalter /ojciec Pana Wyszatyckiego/, Pan Włodarski – pomocnik buchaltera pomocnik bucha, Pani Wacława Himmel – urzędniczka bratowa Pani Strakaczowej, Pani Walczykowska z mężem – on młodszy piwowar, ona nie pracowała. Pani Konopacka – kasjerka, Siedzą od prawej : Pan Dmochowski. Pan Szperkowski z żoną i dzieckiem – urzędnik, Pan Andrzejewski z żoną – urzędnik rozliczenia składów, ?, Pan Jastrząb – urzędnik w dziale technicznym.
» Pokaż wszystko «Poprz. «1 ... 2 3 4 5 6 » Pokaz slajdów